Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Czarne oczy, bose stopy, lekkie kroki, cisza.
Żar tej nocy, żal gdy dotyk nie jest tym, czym był zazwyczaj.
Listopadowa noc, księżyc wprost patrzył na nich,
zarys słów, zanim znów sypnie sól na ich rany.
Z ich ust strumień pary skraplany na ich twarzy,
nim muzyka stanie w miejscu, ostatni raz zatańczysz.
Reposted bytecziresponse

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl